Strona główna  /   Aktualności  /   New Agency testuje Starter PR

New Agency testuje Starter PR

New Agency testuje Starter PR

Inspiracją do naszego nowego produktu były dyskusje m.in. na Antywebie. Oraz prasa branżowa. Bo tyle się ostatnio mówi o tym, żeby słuchać czego klient chce, aby dostosować ofertę do oczekiwań. A ponieważ ludzie mówili o kupowaniu kota w worku postanowiłam pokazać co konkretnie i za ile można kupić u nas w nowym produkcie STARTER PR. Pierwszym testerem nowego produktu została NEW AGENCY.

Jestem fanką beta testów. W końcu to w praktyce wychodzi, czego klient naprawdę potrzebuje i za co jest skłonny zapłacić. Postanowiłam więc wdrożyć produkt na żywym organizmie. Padło na Dawida Pachę, który – szczęśliwym trafem – otwierał właśnie nowy rozdział w swoim życiu zawodowym i zaprosił nas do pracy przy opracowaniu strony www nowego projektu, New Agency.

W wiosenny poranek stawiłyśmy się obie z Małgosią (fotografką)  na ul. Ksawerów 4, żeby zrealizować dwa punkty z pakietu STANDARD. Najpierw sesja zdjęciowa. Trafiła nam się ekipa bardzo sympatyczna i fotogeniczna. Wszyscy członkowie zespołu, należący do generacji Y, wykazywali się charakterystycznymi jej cechami czyli otwartością, optymizmem i bezpośredniością.

Po sesji zdjęciowej (7 osób) zrobiło się dość późno, ale przystąpiłam do drugiej części testu, czyli przedstawiłam prezentację z zasad komunikacji. Jako case study wybrałam case wargatki czyściciela (firma sprzątająca, której można zaufać) oraz – oczywiście – mój ulubiony Brand24.

Picture1

Źródło: Gadu gadu, kwa kwa, wyd. Dwie Siostry

New Agency to starzy wyjadacze w dziedzinie komunikacji i niełatwo było im zaimponować. Jednak udało mi się uzyskać ich uwagę na bagatela – 45 minut;) Przy czym, jak prawdziwi beta testerzy, poprosili o uzupełnienie prezentacji o komunikację kryzysową oraz (Dawid) o podkreślenie wagi słuchania w PR. I tutaj się zgadzam z Dawidem, bo słuchania nigdy dosyć. Zwłaszcza w przerwach między opowiadaniem o sobie;)

Drugą część zadania zrealizowałam zdalnie. Przygotowałam trzy wersje biografii Dawida, posługując się informacjami znalezionymi w necie. Feedback był natychmiastowy, Dawid wybrał drugą wersję na stronę, a trzecią (najdłuższą) – jak stwierdził – może wykorzystywać  jako prelegent na konferencjach. Pozostałych członków New Agency poprosiłam o przygotowanie parę słów o sobie, jako, że nie mieli tak bogatej przeszłości sieciowej, jak ich główny strateg. Wspólnymi siłami udało się przygotować biografie dla wszystkich. Potem jeszcze krótka informacja o firmie i gotowe. Efekty naszej pracy można obejrzeć tutaj.

Przy okazji pracy dla New Agency zrobiłam mały reasearch wśród serwisów www agencji social media i zauważyłam, że cechą wyróżniającą jest niestety niezbyt poprawny język;) Często nowe agencje mają dużo, nie do końca dobrze zredagowanych treści na stronie. Na drugim biegunie są komórki agencji PR (np. MSL Social Hive), które z kolei mają język bardzo PR-owo wygładzony, nawet ciut za bardzo;) Uważam, że New Agency prezentuje dobre standardy, język jest poprawny, ale nie napuszony, konkretny i bezpośredni. Wystarczyło się do nich dopasować!

Podsumowując naszą współpracę szef Agencji, Piotr Chechłowski, napisał:

Chcielibyśmy podziękować Wam bardzo za kawał świetnej pracy, którą wykonałyście dla nas. Gdyby nie Wasza propozycja, pewnie nigdy nie wpadłoby nam do głowy, żeby skorzystać z usług PR-owych, a teraz widzimy, jak duża jest to wartość.

Cała przyjemność po naszej stronie, New Agency:)